Rayya Elias Przyczyna śmierci: jak umarł partner Elizabeth Gilbert?

Rayya Elias/Instagram

Rayya Elias, partner Jedz módl się kochaj autorka Elizabeth Gilbert zmarła po walce z rakiem. U Eliasa zdiagnozowano raka trzustki i wątroby wiosną 2016 r., według People Magazine .



W tym samym roku Gilbert ogłosił, że ona i jej mąż Jose Nunes , podzielił się. Złożyła oświadczenie w Post na Facebooku , dając swoim fanom do zrozumienia, że ​​ona i Nunes polubownie idą własnymi drogami.



Oddzielam się od człowieka, którego wielu z was zna jako „Felipe” – człowieka, w którym zakochałam się pod koniec podróży JEDZ MÓDL SIĘ MIŁOŚCIĄ. Jest moim drogim towarzyszem od ponad 12 lat i były to wspaniałe lata. Nasz rozłam jest bardzo przyjazny. Nasze powody są bardzo osobiste, napisała po części.

Dwa miesiące później Gilbert ponownie trafił na Facebooka podzielić się wiadomością, że się zakochała. Poświęciła czas, aby przedstawić światu swoją partnerkę, Rayyę Elias, a także ujawniła diagnozę raka Eliasa.



Oto gdzie teraz stoimy: Rayya i ja jesteśmy razem. Kocham ją, a ona kocha mnie. Przechodzę z nią tę podróż z rakiem, nie tylko jako jej przyjaciółka, ale jako jej partner. Jestem dokładnie tam, gdzie muszę być — jedyne miejsce, w którym mogę być, przeczytaj część długiego postu. Gilbert ujawnił, że anulowała wszystko w swoim harmonogramie, aby być u boku Eliasa w tym trudnym czasie. Post otrzymał ponad 29 000 polubień, a komentarze pozostawione przez fanów Gilberta były ciepłe i podnoszące na duchu.

W czwartek, 4 stycznia, Gilbert ponownie zainteresował się mediami społecznościowymi, tym razem dzieląc się tragiczną wiadomością o śmierci Eliasa.

Była moją miłością, moim sercem, moim najlepszym przyjacielem, moim nauczycielem, moim buntownikiem, moim aniołem, moim obrońcą, moim przeciwnikiem, moją partnerką, moją muzą, moim czarodziejem, moją niespodzianką, moim darem, moją kometą, moim wyzwolicielem, moją skałą gwiazda, mój całkowicie niemożliwy niewspółpracownik, mój gość z innego świata, mój portal duchowy i moje dziecko. Tak bardzo cię kochałem, Rayya. Dziękuję, że pozwoliłaś mi iść z tobą na sam brzeg rzeki. To był największy zaszczyt w moim życiu. Powiedziałbym ci, żebyś odpoczywał w pokoju, ale wiem, że zawsze nudził cię spokój. Obyś odpoczywał w podnieceniu. Zawsze będę cię kochać, napisała.



W czerwcu 2017 roku para uczciła swoją miłość podczas niewiążącej prawnie ceremonii.

Zobacz ten post na Instagramie

Kochani: W ciągu ostatniego roku Rayya Elias i ja przeżyliśmy razem kilka naprawdę trudnych dni — ale nie dzisiaj. Dzisiejszy dzień był cenny i doskonały. Prosta i spontaniczna ceremonia miłości, w otoczeniu małej garstki przyjaciół i rodziny. Nasza ceremonia nie była niczym prawnie wiążącym (nie ma potrzeby ostrzegania władz, ludzie!)…po prostu cichej i prywatnej celebracji tego, o czym od dawna wiemy, że jest prawdą: należymy do siebie. Nadejdą trudniejsze dni. Odtąd nie będzie łatwiej. Jej choroba jest poważna. Ale nasza miłość jest silna. Przejdziemy razem tak daleko, jak tylko się da. Potem wszystko zostaje przekazane Bogu. Twórz piękno z każdym dniem, który otrzymujesz, Naprzód, LG (i dziękuję, @bindleandkeep, za pośpiech w garniturze @rayyaelias i za ręczne dostarczenie go wczoraj. Wyglądała pięknie. Dziękuję za łaskę, troskę, i współczucie. Jesteście dobrymi ludźmi.)

Post udostępniony przez Elżbieta Gilbert (@elizabeth_gilbert_writer) 6 czerwca 2017 o 14:17 PDT